#HaloRzeka – Smocza Wyprawa – odcinek 3

1388
#HaloRzeka - Smocza Wyprawa odcinek 3

Ahoy! Jakie rezultaty przynosi akcja #HaloRzeka, którą realizujemy wespół w zespół z Klubem Sportowym Smoki Południa, Zrzeszeniem Studentów Polskich oraz Ośrodkiem Działań Ekologicznych „Źródła”? Ile śmieci udało się nam wydobyć z Wisły podczas Trzeciej Smoczej Wyprawy? Czy przeszkodziły nam zapowiedzi burzy i silnego deszczu? Czy znaleźliśmy największą głębinę Wisły pod Zamkiem Wawelskim? Na te pytania odpowiadamy w poniższym artykule.

Od trzech tygodni w każdą niedzielę pływamy Smoczą Łodzią po Wiśle w Krakowie, wypatrujemy śmieci i wyławiamy je czerpakiem z wody lub wyskakujemy z łodzi w płytszych miejscach i zbieramy je ręcznie z brzegów rzeki. Sprzątamy rzekę w ramach akcji ekologicznej, którą nazwaliśmy #HaloRzeka. Inicjatywa polega na tym, że bierzemy rzeki w swoje ręce „obywatelsko”. Zaczynamy od Wisły w Krakowie, ale zamierzamy rozszerzać naszą działalność o inne rzeki oraz zachęcać innych, aby do nas dołączyli.

” Gorąco zachęcamy! Bierzcie sprawy w swoje ręce i dbajcie o rzekę w swojej okolicy. Może to być także staw lub cokolwiek. Posprzątajcie coś sami i zachęcajcie innych!

Podczas ostatniej wyprawy mierzyliśmy również głębokość Wisły pod Zamkiem Wawelskim. Pomiarów dokonywaliśmy za pomocą kamienia zawiązanego na sznurku z zaznaczonymi metrami. Poza tym udało się nam zdobyć mapy barometryczne wykonane przez Politechnikę Krakowską, precyzyjnie wskazujące ukształtowanie dna Wisły na odcinku pod Wawelem. Z wynikami naszych poprzednich pomiarów możesz się zapoznać czytając ostatnią relację z Drugiej Smoczej Wyprawy.

Gdy wypłynęliśmy na Wisłę po raz pierwszy, wyłowiliśmy kilka śmieci płynących z biegiem rzeki. Dotarliśmy do miejsca naprzeciwko Galerii Kazimierz, gdzie przy brzegu, w trzcinach zatrzymują się niektóre odpady. Było ich tyle, że wypełniliśmy nimi dziewięć dużych, 120-litrowych worków (w relacji z Pierwszej Smoczej Wyprawy opisujemy i pokazujemy jak było). Za drugim razem zabraliśmy stamtąd cztery duże 120-litrowe worki śmieciuchów. Podczas ostatniej wyprawy popłynęliśmy w to samo miejsce i okazało się, że śmieci ciągle tam napływają i zatrzymują się w trzcinach porastających brzeg rzeki. Wniosek był jasny – następnym razem znów płyniemy na tę „miejscówkę”.

I tak to wyglądało w ostatnią niedzielę.

Jest 24 sierpnia, godzina 13.00. Chętnych na liście znów sporo. Mamy zaplanowane dwa rejsy, w których ma wziąć udział około 40 osób. Telefony się urywają, ponieważ prognozy pogody mówią o silnych deszczach i burzy. Decydujemy się przełożyć start akcji na godzinę 16.30. W międzyczasie pogoda się nie poprawia i część osób rezygnuje. Niektóre osoby przepisujemy na następną niedzielę i mamy kompletną drużynę, gotową płynąć w każdych warunkach.

3-Smocza-Wyprawa-1

Jest godzina 16.45, wieziemy Smoczą Łódź nad Wisłę, pod Hotel Forum. Mimo zapowiedzi deszczu i burzy, przed godziną 17.00 wychodzi słońce. Jest trochę zimno, ale cała załoga jest przygotowana. Wodujemy łódź i startujemy w kierunku Zamku Wawelskiego, dokonać kolejnych pomiarów głębokości.

Wiosłowanie idzie nam coraz lepiej, nabieramy wprawy z każdym tygodniem. Tym razem mamy też ze sobą bęben nadający rytm wiosłowania. Po kilku minutach jesteśmy na miejscu. Kilka razy wrzucamy kamień mierniczy do wody. Niestety i tym razem nie udaje nam się znaleźć najgłębszego miejsca na Wiśle pod zamkiem. Podobno w jednym punkcie może być tam głęboko nawet na ponad 10 metrów.

Zawracamy i płyniemy w kierunku Portu Płaszów na „miejscówkę”, którą już dwa razy wysprzątaliśmy. Jesteśmy ciekawi, czy śmieci znów przybyło. Po drodze napotykamy pojedyncze dryfujące butelki, które udaje się nam wydobyć z wody czerpakiem. Docieramy na miejsce i widzimy kolejne śmieci. Znów podpływamy do brzegu (ten manewr mamy już super opanowany), wskakujemy do wody (ten też 😉 ) i zaczynamy sprzątać. Po trzydziestu minutach mamy trzy pełne worki, a śmieci dookoła już nie widać.

#HaloRzeka
#HaloRzeka - Sprzątamy Wisłę po raz 3
Tym razem mamy 3 worki śmieci z wisły

Tym razem udaje nam się kompletnie oczyścić „miejscówkę”. Cieszy nas to, że po trzech tygodniach działań widać takie efekty. Dla przypomnienia: podczas pierwszej Smoczej Wyprawy nazbieraliśmy dziewięć worków, podczas drugiej – cztery, a teraz trzy worki śmieci. Popełniliśmy „one small step for man”…

#HaloRzeka - odcinek 3 gif

One small step for man...
One small step for man.. czyli 3 worki śmieci uzbierane z Wisły

Pakujemy worki na łódź i płyniemy z powrotem w kierunku Hotelu Forum. Drogę powrotną wykorzystujemy, by poćwiczyć technikę i rytm wiosłowania oraz zgranie z uderzeniami bębna. Idzie nam całkiem nieźle. Po chwili dopływamy pod Hotel Forum, wydobywamy Smoczą Łódź z wody i kierujemy się na Smoczą Metę, by planować dalsze działania i rozwijać akcję #HaloRzeka, która cieszy się coraz większą popularnością (nie dość, że zbieranie ochotników idzie nam niezwykle łatwo, to jeszcze akcją #HaloRzeka zaczynają się interesować media).

W ubiegłym tygodniu udzieliliśmy wywiadu dla Radia Kraków. Po ostatniej wyprawie w portalu krakow.naszemiasto.pl ukazał się artykuł o naszej akcji. We wtorek nasz tekst ukazał się na łamach serwisu dla Polonii w Wielkiej Brytanii – „Polish Express”.  Mamy też już około 100 fanów na Facebooku. Jak na początek – idzie nieźle 😉

Bądźcie z nami!  Wygląda na to, że będzie coraz ciekawiej. I nie krępujcie się dać nam lajka 😉

Zapraszamy na rejs w przyszłą niedzielę. Napisz do nas na kontakt@ekologo.pl i zarezerwuj miejsce na Smoczej Łodzi.

Ahoy! Do następnego.

#HaloRzeka – Smocza Wyprawa – odcinek 3
5 (100%) 1 głos[ów]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here