Stało się. Druga odsłona Solar Impulse wylądowała na Hawajach. Pobiła tym samym rekord w najdłuższym locie samolotem napędzanym jedynie energią słoneczną. Pilot spędził w sumie 118 godzin samotnie w powietrzu pokonując 40 000 km!

 

Solar Impulse_HB-SIA_landing_Brussels_Airport_3-crop
źródło: http://www.wikiwand.com/en/Solar_Impulse

28 lipca o godzinie 18:03 eko jednostka wystrartowała z japońskiego lotniska w Nagoji, kierowana przez szwajcarskiego pilota Andre Borschberga. Był to ósmy, ostatni etap rozpoczętej podróży dookoła świata, którą Andre rozpoczął 9 marca w Abu Zabi- Maskat w Omanie.

Ten samolot a właściwie ogromna latająca bateria słoneczna pokryta jest ponad 17 tysiącami ogniwami fotowoltaicznymi.  Wykonana z włókien węglowych, przy rozpiętości skrzydeł  72 metrów waży zaledwie 2,3 tony. Może i prędkość 140 km/h nie powala, ale w zamian na wysokości 8500 metrów możemy cieszyć się ciszą oraz spokojem.

www.masdar.ae
www.masdar.ae

Oczywiście projektanci Solar Impulse mają nad czym pracować- samolot jest podatny na warunki pogodowe, dodając niewielką prędkość, którą osiąga..- nie brakuje sceptyków projektu.

Jako zwierzaki ekologo wiemy, że im się uda a kwestią czasu jest, gdy każdy  z nas będzie miał podobny ‘pojazd’ i podróżował dokładnie tak jak w popularnej niegdyś kreskówce “Jetsonowie”.

 

Solar Impulse 2 czyli „samolot na słońce”
5 (100%) 1 głos[ów]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here